Flaki

Do flaczków pasują różne dodatki, np. pulpety albo knedle z ziemniaków. Najczęściej jednak podaje się je ze świeżym pieczywem
Składniki:
2 litry bulionu mięsnego (patrz przepis poniżej)
1 kg mrożonych oczyszczonych flaków wołowych
1 cebula
3 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
3 łyżki otartego suszonego majeranku
gałka muszkatołowa
sól
pieprz
bulion:
1/2 kg mięsa wołowego (np. szponder)
1 małe udko z kurczaka
1 włoszczyzna (3 marchewki, 2 pietruszki, mały seler, 1 por)
2-3 ziela angielskie
1 liść laurowy
sól
pieprz

Krok 1

Przygotuj bulion: do garnka włóż oczyszczone i umyte mięso, obraną włoszczyznę, ziele angielskie i liść laurowy. Zalej wodą, dodaj trochę soli i doprowadź do wrzenia. Przykryj pokrywką i gotuj na bardzo małym ogniu ok. 2-3 godz., od czasu do czasu zbierając z powierzchni szumowiny.

Krok 2

Flaki rozmroź, dokładnie porozdzielaj, przełóż do sitka i opłucz zimną wodą. Następnie włóż do garnka, zalej wrzątkiem i gotuj około 5 min. Potem odcedź i przepłucz zimną wodą. Ponownie przełóż do garnka, zalej wrzątkiem i tym razem gotuj około 15 min, po tym czasie odcedź. W ten sposób pozbędziesz się nieprzyjemnego zapachu, który czasami pozostaje w niepłukanych, a obgotowanych już flakach.

Krok 3

Gotowy bulion odcedź, warzywa i mięso zachowaj. Do garnka przełóż flaki, zalej bulionem i gotuj pod przykryciem na małym ogniu ok. 1-1,5 godz. W razie potrzeby wywar uzupełniaj wrzątkiem.

Krok 4

Zetrzyj na tarce ugotowane wcześniej warzywa - dwie marchewki, pietruszkę i pół selera (możesz też pokroić je w słupki lub w kostkę). Warzywa dodaj do wywaru pod koniec gotowania, gdy flaki będą już miękkie.

Krok 5

Przygotuj zasmażkę: cebulę pokrój w bardzo drobną kostkę. Na patelni rozpuść masło, zeszklij na nim cebulę, a następnie dosyp mąki i dokładnie wymieszaj. Do zasmażki możesz dodać niewielką ilość bulionu z gotujących się flaków, aby nie powstały grudki.

Krok 6

Gotową zasmażkę dodaj do zupy po dodaniu warzyw. Całość dopraw wg upodobań: imbirem, gałką muszkatołową, słodką papryką, pieprzem, majerankiem. Pamiętaj, aby dodając majeranek, rozetrzeć go w ręku. Na końcu dopraw solą, jeśli potrzeba. Całość gotuj na małym ogniu jeszcze około 15 min.

Rada: Dobrze ugotowane flaki powinny być tak miękkie, żeby można je było rozetrzeć w palcach. Do gotowych flaków możesz dodać także pozostałe drobno pokrojone warzywa (oprócz pora) i mięso wołowe, które posłużyły do przygotowania bulionu. Mięso z rosołu możesz też wykorzystać do zrobienia pierogów lub krokietów.

Wykonanie i stylizacja Maria Szkop, zdjęcia Agata Jakubowska



Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
Komentarze (17)
Flaki
Zaloguj się
  • izomorfia3

    Oceniono 13 razy -9

    Najlepsze flaczki jakie jadłam były w dzieciństwie.
    Teraz nie rusze nawet :)

  • Gość: Kasia

    Oceniono 12 razy -4

    A jakim cudem Maria-nomen omen- SZKOP może się znać na polskich flakach?)))

  • polanqa

    Oceniono 3 razy -1

    babcia
    Przepraszam, ale zanim się coś napisze to trzeba czytać ze zrozumieniem. Napisane jest, że trzeba odcedzić i zachować mięso i warzywa. I do Samego bulionu włożyć flaki i gotować przez 1,5 h . A warzywa pokrojone czy starte dodać do bulionu jak flaki będą miękkie.

  • Stefan Chaberski

    0

    Też jadałem flaki na bazarze Różyckiego i od tego czasu nigdy nie jadłem takich smacznych.W prawdziwych flakach po warszawsku flaczki posypywano parmezanem.

  • Gość: emerytka

    Oceniono 6 razy 0

    @Mańcia
    u nas każdy już na talerzu kładł sobie na wierzchu kawałek masła i oprószał słodką papryką :-)))

  • kazik_gdynia

    Oceniono 17 razy 1

    Ja mogę jeść tylko flaki! Uwiebiam je. Ciekawe bo mój syn ( 7 latek ) oczywićcie nie je żadnych zup, ale flaki tak. Tak go już nauczyłem. Rodzina flakowa. Tata flak, syn flaczek, tylko żona ich nie lubi. Dlatego coraz bardziej od niej stronę, syn też!

  • Gość: Gostek

    Oceniono 4 razy 2

    Oryginał przepisu:

    http://pl.wikisource.org/wiki/Strona:Lucyna_%C4%86wierczakiewiczowa_-_365_obiad%C3%B3w_za_5_z%C5%82otych.djvu/143

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 8 razy 2

    Uwielbiam dobre flaki. Jest jeszcze parę miejsc w Warszawie gdzie można dostać całkiem przyzwoicie zrobione flaki. Dawno temu na flaki jeździłem na Bazar Różyckiego. Tam takie babinki sprzedawały flaki i pyzy. I komu to przeszkadzało. Czasami na dobre flaki w Warszawie można trafić w barze Ząbkowskim. Ale to już nie to. Ostatnio bardzo dobre flaki trafiłem w małym przydrożnym barze, zaraz za Płońskiem w kierunku na Bydgoszcz. Polecam.

  • zelm71

    Oceniono 9 razy 3

    1. po pierwszym obgotowaniu nie przelewamy zimną wodą!
    a/ jedno obgotowanie wystarcza
    2. Nie dodajemy cebuli bo może spuchnąć.
    3. Po co zasmażka? Tyłek rośnie. Flaków ma być tyle aby zupa była treściwa.
    4. Proponuję odrobinę przyprawy Magi lub naturalnego lubczyka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX