Piknik na plaży

Co roku z grupą przyjaciół spędzamy dwa tygodnie nad Bałtykiem. Tym razem z Julą i Wojtusiem mieliśmy pod opieką aż ósemkę dzieci! Była Jula, Wojtuś, Ignacy, Tymek, Stefan, Jagoda i Gaja. A na weekend z rodzicami wpadł też Antek
Do nadmorskich Dębek jeździmy od czterech lat. Uwielbiam je właśnie w czerwcu, tuż przed sezonem, kiedy nie ma jeszcze rozkrzyczanych tłumów, a plaża jest spokojna i czysta. I choć w czerwcu jest dość wietrznie, to i tak najbardziej lubimy spędzać czas na plaży. I kiedy w końcu uda się nam na nią wybrać (a przy ósemce dzieciaków możecie się domyślić, ile czasu to zajmuje), zawsze zabieramy ze sobą prowiant.

Najważniejsze, żeby wszystko dobrze zapakować i zabezpieczyć przed słońcem, piaskiem i temperaturą. Świetnie sprawdzają się bidony z wkładką, którą można zamrozić, dzięki czemu napoje pozostają chłodne. Koszyk lub torba termiczna dobrze trzymają temperaturę, można więc wziąć ze sobą serki i owoce. Do tego wystarczą plastikowe sztućce oraz pojemniczki i można urządzać ucztę na plaży. Nam najbardziej smakowały kanapki z łososiem bałtyckim i serkiem kremowym zamiast masła. Do tego roladki naleśnikowe z serkiem bądź jogurty z owocami - suszonymi i świeżymi. Oczywiście mamusiom też należy się odrobina wytchnienia, więc czasem były drożdżówki i sok z kartonika...

Kanapki z łososiem bałtyckim i serkiem kremowym

4 małe bułeczki lub 8 kromek bułki
250 g łososia bałtyckiego wędzonego na zimno
150 g naturalnego kremowego białego serka
sok z 1/2 cytryny
szczypiorek

Szczypiorek umyj, osusz i posiekaj. Rybę obierz i sprawdź, czy nie ma ości, podziel na mniejsze kawałki. Bułki przekrój na pół i każdą posmaruj serkiem, na połowie ułóż kawałki łososia, skrop delikatnie cytryną, posyp szczypiorkiem i przykryj drugą połówką bułki. Każdą osobno zawiń w papier śniadaniowy i włóż do foliowej torebki z zamknięciem.

Naleśniki z serkiem, owocami i miodem

2 szklanki (300 g) mąki pszennej
1 i 1/2 łyżki cukru
4 jajka
1 szklanka (250 ml) mleka
3/4 szklanki (185 ml) śmietanki 30 proc. lub maślanki
szczypta soli
woda gazowana
cukier do posypania

farsz:
2 opakowania (ok. 300 g) serka homogenizowanego naturalnego lub waniliowego
125 g ulubionej mieszanki bakalii lub suszonych owoców
4 łyżki miodu (jeśli używamy serka naturalnego)
owoce sezonowe: maliny, truskawki, brzoskwinie, morele, porzeczki

Przygotuj ciasto naleśnikowe: trzepaczką lub mikserem dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. Jeśli ciasto wydaje się za gęste, dodaj wodę. Odstaw na pół godziny, aby "odpoczęło". Następnie na bardzo rozgrzanej patelni smaż na klarowanym maśle cienkie naleśniki. Przygotuj farsz: serek wymieszaj z suszonymi owocami. Świeże owoce umyj i osusz, te większe pokrój w cząstki i wymieszaj z serkiem. Naleśniki posmaruj cienko farszem, zwiń w krokieta lub rulonik i każdy zawiń w papier śniadaniowy.

Kompot porzeczkowo-morelowy z cynamonem

500 g czerwonych porzeczek
500 g moreli
1 laska cynamonu
cukier do smaku

Owoce umyj i osusz, porzeczki oberwij z gałązek, z moreli usuń pestki. Owoce przełóż do garnka i zalej około 1,5 litra wody. Wrzuć cynamon i wsyp 3 łyżki cukru. Zagotuj, a następnie przykryj garnek pokrywką i wyłącz ogień. Przestudzony kompot odcedź. Możesz go ewentualnie dosłodzić, ale zanim to zrobisz, pamiętaj, że ciepły kompot wydaje się mniej słodki niż zimny. Przechowuj w lodówce do 3 dni.

Przepisy, tekst i stylizacja Zuzanna Wiciejowska, zdjęcia Studio Tata



Więcej o: