Bajgle

Urodziły się najprawdopodobniej w Krakowie, ale popularność zdobyły w Nowym Jorku. Upieczmy je w domu.
Składniki:
500 g mąki
250-300 g świeżych drożdży
250 ml mleka z wodą (w proporcjach 2:1)
łyżeczka cukru
2-3 łyżki roztopionego masła lub oleju
2 łyżeczki soli
jajko
mak, kminek lub sezam do posypania

Krok 1

Pokruszone drożdże, łyżkę mąki i łyżeczkę cukru wsypujemy do wysokiego naczynia. Mieszamy je i ucieramy, a następnie rozprowadzamy rozcieńczonym mlekiem, przykrywamy masę ściereczką i odstawiamy. Do dużej miski lub na stolnicę przesiewamy mąkę, mieszamy z solą, usypujemy w kopczyk i robimy na środku dołek. Do

mąki wlewamy wyrośnięte drożdże, roztopione letnie masło lub olej. Mieszamy wszystkie składniki, a następnie wyrabiamy gładkie ciasto. Uformowane w kulę ciasto kładziemy na posypanej mąką stolnicy, przykrywamy i trzymamy w ciepłym miejscu.

Krok 2

Gdy ciasto podwoi objętość, wyrabiamy je ponownie. Gdy przestanie się lepić do rąk, formujemy kulę, przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 2 godziny. Następnie robimy z ciasta wałek i dzielimy na 15-18 kawałków. Z każdego formujemy bajgle. Są na to dwa sposoby. W kulce ciasta wydrążamy kciukiem otwór. Następnie nakładamy bułeczkę na palec wskazujący i kręcimy nią dookoła.

Można również utoczyć z kawałka ciasta wałeczek o długości ok. 13 cm i zlepić jego końce, aby po wstała oponka.

Krok 3

Układamy bajgle na posmarowanych olejem blachach w sporych odstępach. Przykrywamy ściereczką. Następnie rozgrzewamy piekarnik do 200°C. Duży płaski garnek napełniamy do połowy osoloną wodą i stawiamy na ogniu. Gdy się zagotuje, wkładamy po 2-3 bajgle do wrzątku. Gotujemy po 30 sekund z każdej strony. Obwarzone bułeczki wyjmujemy łyżką cedzakową, osączamy z wody i przekładamy na natłuszczone duże blachy, zachowując spore odstępy.

Niech przestygną. Każdy bajgiel smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy sezamem, kminkiem lub makiem. Pieczemy 20-25 minut.

Zdjęcie Adler AD 4202 Zdjęcie Russell Hobbs 21200-56 Zdjęcie ZELMER Mix Robi 381.61SL
Adler AD 4202 Russell Hobbs 21200-56 ZELMER Mix Robi 381.61SL
Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
Komentarze (12)
Bajgle
Zaloguj się
  • 1958ak

    Oceniono 15 razy 15

    To przepis na drozdzowe bulkia ale nie Nowojorskie Bagle.
    Prawidlowa technika jest dwufazowa. Po uksztaltowaniu, bagle nalezy je wrzucic do gotujacej sie w duzym garnku wody. One wowczas sie zaparzaja i w ten sposob dostaja swojej wyjatkowej lekko gumowej"texture". Po chwili wyjmuje sie bagle z wody i kladzie na blache, obsypuje na wierzchu nakiem, sezamkiem lub cokolwiek kto lubi, wkladamy do rozgrzanego pieca i pieczemy na "zloty" kolor. Ta faza zapelnia krucha skorke.
    Tak w ogole to po raz kolejny czytam kompletnie mylace przepisy kulinane ze SWIATA pisane przez niekompetentne osoby.Internet to kopalnia darmoewj wiedzy. Please, use Google and learn.

  • babskim.zdaniem

    Oceniono 11 razy 11

    O mamo, poprawcie te drożdże, bo jeszcze ktoś zrobi takie świństwo.

  • magwol2

    Oceniono 4 razy 4

    Ćwierć kilo drożdży?? Ale ktoś pojechał.
    Nawet gdyby to było 25g to za dużo.
    Poza tym brakuje sproszkowanego słodu który bajglom nadaje charakterystyczny posmak.
    Do tego ważną faza jest schładzalnie uformowanych bajgli. Do 12 godzin w lodówce.
    Do wody do obwarzania powinno się dodać syrop słodowy albo mód, wtedy będą błyszczące i nie trzeba jajkiem smarować.
    200 stopni to za niska temperatura pieczenia, bajgle potrzebują ok 250.
    W 200 to się placek drożdżowy piecze a bajgiel to chleb.
    Z tego przepisu to jakieś drożdżowe buły wyjdą a nie bajgle.

  • emeryt21

    Oceniono 11 razy 3

    Bajgle w Nowym Jorku były od zawsze. To zydowskie pieczywo i to oni "przywieźli" je do Ameryki w XIX wieku. Tylko oni potrafią to piec .W Polsce jeszcze nie trafiłem na dobre bajgle.U nas zawsze maja konsystencje waty w italian style

  • jochweta

    Oceniono 6 razy 2

    nie mam pojęcia co wyjdzie z podanych składników, ale na pewno nie bajgle, tym bardziej bajgle nowojorskie. za dużo drożdży, brakuje mąki kukurydzianej, smarowanie jajkiem???
    po drugie to co sprzedają w Krakowie nie ma nic wspólnego z nowojorskimi bajglami (może poza zwyczajową nazwą) różnica jak pomiędzy koniem a koniakiem

  • grandamaker

    Oceniono 3 razy 1

    wyśmienite bajgle są dostępne ciut bliżej - w londynie na brick lane. otwarte 24h, świeże, najlepsze z długo marynowaną w solance wołowiną, korniszonem i musztardą.
    tu artykuł o właściecielu:
    spitalfieldslife.com/2009/12/11/mr-sammys-beigel-shop/

  • elbertson

    Oceniono 3 razy 1

    bajgle w NY są dość twarde , nie sądze aby to była 100% mąka pszenna - dla mnie najlepsze z cebulką / posypane smażoną cebulą / , sezamowych nie cierpie ;-) .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX