Kakao - klasyczne czy błyskawiczne?

Katarzyna Bosacka
12.01.2011 , aktualizacja: 12.01.2011 10:08
A A A Drukuj
Katarzyna Bosacka - dziennikarka, autorka programu 'Wiem, co jem i wiem, co kupuję' w TVN Style. Mama trójki dzieci.

Katarzyna Bosacka - dziennikarka, autorka programu 'Wiem, co jem i wiem, co kupuję' w TVN Style. Mama trójki dzieci. (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Aksamitne i pyszne poprawia humor nie tylko dzieciom. Tyle tylko, że zawsze największy problem jest z jego przygotowaniem. Czeka się i czeka w nieskończoność, mleko gotuje się wolno, kakao rozpuszcza jeszcze wolniej, no i w dodatku ten kożuch!
A tu poranne zamieszanie, kanapki, czapki, klapki... Marysiu, czy wzięłaś strój na basen? Jasiu, nie przygniataj siostry kolanem do stołu! Zosiu, skąd ja teraz wezmę złoty brokat na zetpety! Nie mogłaś powiedzieć wcześniej? I... już po mleku. Wykipiało.

Dla takich rodzin jak nasza wymyślono kakao rozpuszczalne, instant. Słodkie, śliczne, błyskawiczne. Pomysł świetny, gorzej z realizacją.

"Ma 373 kcal w 100 g, a kakao z niego zrobione jest najlepsze na świecie. Tylko broń Boże nie wsypujcie 4 łyżeczek do kubka, jak podają w instrukcji, bo się zasłodzicie na amen! Dwie łyżeczki i potrzebę czekolady macie z głowy" - pisze internautka. Święta racja. Przyjrzyjmy się więc, co mieszka w kakao błyskawicznym.

Składniki najpopularniejszego kakao instant dla dzieci: cukier, kakao 18 proc., emulgator - lecytyna sojowa, sól, aromat, węglan magnezu, węglan wapnia, premiks witamin (kwas foliowy, wit. C, niacyna, wit. E, B6, B1, kwas pantotenowy). Brzmi nieźle, jest jednak kilka "ale".

Po pierwsze - cukier. W podanym składzie jest go aż 80 gramów na 100! Inne produkty tego typu są jeszcze słodsze. Rekord bije kakao instant własnej marki jednego z supermarketów - 85 gramów cukru w 100 gramach produktu. To znaczy, że w tym kakao na 10 łyżeczek produktu aż 8,5 to sam cukier! A przecież nawet dzieci wiedzą, że cukier wcale nie krzepi, ale napędza apetyt i zwyczajnie tuczy. Słodkie kakao z rana to rozpoczynanie dnia od deseru, a dzieciom należy się zdrowy start - białko i długo uwalniające energię węglowodany, a nie szybko dający energię i szybko "wygładzający" człowieka na śmierć cukier.

Po drugie - kalorie. Klasyczne kakao ma boski, bogaty smak. Wystarczy płaska łyżeczka na szklankę mleka, do tego odrobina cukru (nad którym mamy kontrolę, możemy wsypać tyle, ile chcemy, zwykle pół łyżeczki czy łyżeczka na szklankę wystarczy). Szklanka mleka 1,5 proc. z łyżeczką klasycznego kakao i niecałą łyżeczką cukru to 125 przyzwoitych kalorii. Ta sama szklanka mleka z dodatkiem kakao instant to 150-180 kalorii bardziej pustych, bo pochodzących w dużej mierze z cukru (w szklance będzie go nawet 3,5 łyżeczki).

Po trzecie - przeciwutleniacze. Zwróćcie uwagę, że na kakao instant zwykle nie znajdziemy słowa "kakao" w nazwie produktu, lecz jedynie "napój kakaowy". No właśnie. Prawdziwe kakao jest bogate w witaminy, składniki mineralne i przeciwutleniacze. Oprócz białka i tłuszczu zawiera dużo potasu, fosforu, magnez, cynk oraz teobrominę, która pobudza układ nerwowy, działa regenerująco i odprężająco po wysiłku fizycznym i umysłowym. Badania naukowe dowodzą, że kakao ze względu na zawartość przeciwutleniaczy ma pozytywny wpływ na układ krwionośny. Pite kilka razy w tygodniu reguluje ciśnienie krwi, działa przeciwzakrzepowo, wzmacnia naczynia krwionośne i serce. Im więcej więc (że odwołam się do klasyki) "kakao w kakao", tym lepiej dla zdrowia.

Po czwarte - "zdrowe" dodatki. Co z tego, że kakao dla dzieci jest wzbogacane wapniem i "premiksem" witamin, skoro są to witaminy w proszku? Tymczasem dziś już nawet witaminoholicy, czyli Amerykanie, wiedzą, że witaminy w tabletce nie za bardzo sprzyjają zdrowiu. Zamiast na pigułkę trzeba postawić na dobrą, zdrową dietę, bo witaminy z owoców, warzyw, mięsa czy nabiału są dużo lepiej przyswajalne i mają o wiele korzystniejsze działanie.

Po piąte - inne dodatki. Czy pijąc kakao, wiemy, że pijemy również rozpuszczoną w nim soję? Lecytyna sojowa to niby nic strasznego - po prostu tłuszcz sojowy, który ułatwia rozpuszczanie kakao w mleku. Tylko ja chcę pić kakao, a nie soję! Niektóre kakao rozpuszczalne mają również niezdrową, powodującą nadciśnienie sól, której i tak jemy za dużo.

I na koniec cena. Dlaczego kakao instant kosztuje od 13 do nawet 25 złotych z kilogram, skoro kilo cukru to wydatek rzędu 2-3 złotych, a właśnie z niego w 80-procentach proszek instant się składa? Warto się zastanowić, ile naprawdę są warte produkty błyskawiczne.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Gość: ich

    0

    też wolę takie prawdziwe kakao, te "ekspresowe" to takie... lury niesmaczne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Co tydzień z Gazetą Wyborczą

Dania jednogarnkowe

Pyszne, sycące, rozgrzewające. Idealne!

Napisz do nas!

palcelizac@agora.pl