Palce Lizać > Palce Lizać

Drugie śniadanie

Zuzanna Wiciejowska
30.09.2014 08:07
A A A Drukuj
Z szynką, serem, pomidorem... Zwykła bułka na drugie śniadanie szybko się znudzi i dzieciom, i nam. Poszukajmy więc pomysłów, by przekąska do szkoły, czy do pracy, była atrakcyjna na tyle, żeby została zjedzona ze smakiem.

Fot. Arkadiusz acichocki / Agencja Gazeta

1 duża płaska ciabatta (lub kilka dużych kromek chleba)

6 plastrów ulubionego żółtego sera

6 plastrów szynki lub ulubionego pieczonego mięsa

plasterki salami

listki bazylii

liście sałaty

 

sos:

4 łyżki majonezu

garść listków bazylii

2 łyżki uprażonych płatków migdałowych

 

Składniki sosu zmiksuj. Pieczywo przekrój na pól lub pokrój w kromki. Posmaruj sosem i warstwami układaj ser,  wędliny i sałatę. Przykryj posmarowaną sosem górną częścią ciabatty lub drugą kromką chleba i dociśnij. W przypadku dużej ciabbaty pokrój ją na mniejsze kawałki. Kanapki zapakuj w papier śniadaniowy

Zobacz także
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • 3alfa.alfa

    Oceniono 11 razy 11

    Mówiąc szczerze, każde z tych dań to solidna przekąska czy nawet kolacja przynajmniej dla czterech osób a nie drugie śniadanie dla sześcioletniego dziecka.

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 13 razy 11

    Na kanapkę szkolną dla ucznia autorka poleca

    "1 kg mielonej wołowiny, 250 g marchewki" +pół kilo innych dodatków

    Zuziu pomyśl trochę i zacznij pisać z sensem

  • mycha70

    Oceniono 10 razy 10

    Ciekawe jak zjeść te cuda stojąc na korytarzu i będąc co chwila popychanym przez kolegów, którzy próbują zabić śmiechem delikwenta, który to przyniósł. W przeciętnej szkole to chyba tak wygląda.

  • jarek.p

    Oceniono 18 razy 10

    Znaczy, ów sześcioletni Wojtuś ma wyjmować z plecaka pudełko z granulowanym czymsiem i zalewać to jogurtem? Wyjętym z tegoż plecaka, w całości, bez potrzeby zeskrobywania go z zeszytów?

    Czy autorka tego... tego czegoś była kiedykolwiek kilkuletnim dzieckiem? Bo że obecnie dzieci zna jedynie z obrazka, to akurat oczywiste chyba dla każdego, kto powyższe wypociny przeczytał.

    J.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 1 raz 1

    Macie racje - sama bym sie bala zabrac z soba takie sniadanie do pracy (chyba, ze przywiezione w wozie, w lodowce samochodowej), ze mi sie rozleje, wycieknie, ciuchy sobie poplamie etc. A tu rozkoszne "sloiki" Agorowe radza podac te zerzniete z jakiejs brytyjskiej ulotki " school lunches" (serwowane dzieciom na stolowce przez lunch ladies) do tornistra 6-latkowi...
    Na dobra sprawe to jedyna bezpieczna dla dziecka potrawa sa tu te "klasycznie polskie" mufinki. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX