Kuchnia od parady

Jarmarki staroci i pchle targi to istne kopalnie skarbów. Znalezione tam przedmioty można wykorzystać w kuchni do przygotowania potraw, ale także ozdobić nimi stół. Oto, co wygrzebaliśmy na częstochowskim jarmarku staroci, który na Rynku Wieluńskim odbywa się w każda trzecią sobotę miesiąca.

Syfony

Najcenniejszy jest ten niebieski: przedwojenny, łódzki, z sygnowanego szkła i z główką ze stopu ołowiu z cynkiem/ Cena - 80 zł. Pozostałe to syfony powojenne, biały - 10 zł, metalowy - 40 zł. Na jarmarkach udaje się czasem kupić oryginalne naboje do syfonów. Ale do przygotowania wody sodowej nadadzą się również dostępne bez zezwolenia naboje CO2 do pistoletów pneumatycznych.

Mosiężny młynek

pierwotnie  do pieprzu, ale można w nim mleć także kawę. Cena 100 zł

Mosiężna patelnia

Nie służy do przygotowania wielkiej góry jajecznicy, tylko do smażenia powideł. Zrobiono ją na początku XX wieku. Cena - 150 zł.

Łyżeczka według jednych do konfitur, według innych do marynat

Słowem - miniłyżka cedzakowa, która sok lub ocet zostawia w naczyniu. Ta akurat ma srebrny trzonek i niegdyś pozłacaną łyżeczkę. Pochodzi prawdopodobnie z końca XIX wieku. Cena - 100 zł.

Mikser

Przedwojenny, ręczny. Dziś także może się przydać w razie awarii prądu. Cena - 100 zł.

Szczoteczka ze śmietniczką

Nie do zamiatania podłogi, tylko okruchów ze stołu. Świetnie wygląda powieszona na ścianie. Zestaw prawdopodobnie pochodzi z początku XX wieku. Cena - 20 zł. Istnieją też wersje bardziej luksusowe, np. platerowane.

Koziołki, czyli podstawki pod sztućce

Mogą być jak te - metalowe, platerowane, ale zdarzają się także np. kryształowe. Koziołek leży po prawej stronie talerza, o niego oparte są sztućce. Nie dość, że wygląda elegancko, to jeszcze chroni obrus przed poplamieniem. Istotne, jeśli w bieliźniarce ciągle mamy obrus po prababce. Cena - 10 zł za sztukę.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE