Niedziela bez mięsa

Tym razem proponujemy lekki obiad, gdzie głównym daniem nie będzie jak zwykle mięso, lecz ryba. Lżejsze menu to dobry pomysł na nadchodzące tygodnie - w końcu idzie ku wiośnie.
Horiatiki - sałatka grecka Horiatiki - sałatka grecka Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG

Horiatiki - sałatka grecka

3 pomidory
1 ogórek
1 czerwona cebula
1 zielona papryka
20 dag (15 sztuk) czarnych oliwek
18 dag sera feta
100 ml oliwy
2 łyżki octu winnego
natka pietruszki
sól
pieprz
oregano


Pomidory kroimy w grubą kostkę, obrany ogórek w półplasterki.
Oczyszczoną paprykę kroimy w kostkę o boku 5 mm. Dodajemy oliwki i pokrojoną natkę. Cebulę obieramy, kroimy w talarki, dodajemy do sałatki. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i oregano. Skrapiamy oliwą i octem winnym. Na końcu dodajemy pokrojony w kostkę ser feta.

Barszcz czerwony Barszcz czerwony Fot. Agata Jakubowska / AG

Barszcz czerwony

Zakwas na barszcz:
2 buraki
2 ząbki czosnku
2 liście laurowe
4 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżka soli gruboziarnistej
1/2 łyżeczki cukru
1 kromka razowego chleba

Czysty barszcz:
2-3 buraki
1 jabłko
1 gruby plaster selera
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
3 ziarna ziela angielskiego
3 szklanki przecedzonego przez ściereczkę zakwasu
sól
pieprz
cukier


Robimy zakwas: Buraki obieramy i kroimy w plastry. Wkładamy do litrowego słoika, dodając przyprawy i pokruszony chleb. Zalewamy 3 szklankami przegotowanej, ciepłej wody i odstawiamy na 3-4 dni.
Robimy czysty barszcz: Buraki obieramy i tniemy na plastry. Układamy w garnku, dodajemy obrane, pokrojone w ćwiartki jabłko, seler, pokrojony w słupki czosnek. Wlewamy 2-3 szklanki wody i gotujemy na małym ogniu godzinę. Dodajemy zakwas, zagotowujemy. Przykrywamy, odstawiamy na kilka godzin.
Przecedzamy i podgrzewamy.

Placki gryczane z łososiem Placki gryczane z łososiem fot

Placki gryczane z łososiem

na 20 placków

150 g mąki gryczanej
150 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżka oliwy
2 jaja
2 filiżanki mleka
kilka plasterków wędzonego łososia


Wszystkie suche produkty mieszamy w salaterce. Dodajemy mleko, jaja, oliwę i dokładnie miksujemy.
Smażymy na małych patelenkach trochę dłużej niż placki z mąki pszennej. Podajemy z plasterkiem wędzonego łososia, pastą kawiorową lub szynką parmeńską.


Placki gryczane to inaczej bliny. Można je podawać z różnymi dodatkami, najczęściej wytrawnymi, ale również przygotowywać na słodko, z konfiturami, śmietaną i cukrem. W momencie podania placuszki powinny być ciepłe i wilgotne, gdyż szybko tężeją i stają się kruche. Po usmażeniu najlepiej trzymać je zatem owinięte folią aluminiową.

Makowy deser Makowy deser Fot. Andrzej Gałązka

Makowy deser

dla 4 osób

50 g rodzynek
20 ml koniaku
200 ml mleka
25 ml miodu
100 g mielonego maku
1 żółtko
150 g twarożku
100 g pokrojonych w plasterki bananów
skórka otarta z 1 cytryny
150 ml śmietanki kremówki
maczek cukrowy do dekoracji


Rodzynki moczymy w koniaku. Mleko zagotowujemy z miodem, zalewamy mak, odstawiamy na 15 minut. Wstawiamy do lodówki. Żółtko miksujemy z twarożkiem i bananami, dodając trochę skórki cytrynowej do smaku. Ubijamy śmietanę. Łączymy schłodzony mak z masą serową i osączonymi rodzynkami. Na koniec delikatnie mieszamy z bitą śmietaną i przekładamy krem do szklanych pucharków. Dekorujemy maczkiem cukrowym.

Andruty z orzechami Andruty z orzechami Fot. MARCIN URBAN

Andruty z orzechami

1 opakowanie suchych wafli (prostokątnych lub kwadratowych)
1 puszka (ok. 400 g) masy krówkowej
200 g orzechów włoskich


Odkładamy 20 połówek orzechów, resztę drobno siekamy. Smarujemy starannie wafel masą, a następnie posypujemy posiekanymi orzechami, przykrywamy drugim waflem i lekko dociskamy. Tak postępujemy aż do ostatniego wafla (odrobinę masy zostawiamy do posmarowania ostatniego wafla z wierzchu). Następnie zawijamy w folię, obciążamy z wierzchu i wkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę. Wafle powinny w tym czasie przesiąknąć masą krówkową.
Po wyjęciu z lodówki smarujemy andruty z wierzchu masą krówkową, a na niej układamy dekoracyjnie połówki orzechów. Kroimy.

Kacper Woźniak Kacper Woźniak fot. Klub 6 win

Wino do obiadu - poleca Kacper Woźniak

Do barszczu czerwonego z nutą czosnku trudno znaleźć akompaniament w postaci wina. Spróbujmy połączyć je z białym winem z Doliny Rodanu. Intensywny, dość tęgi viognier lub aromatyczne, choć bardziej neutralne marssanne albo roussanne mogą ciekawie łączyć się z wyrazistymi aromatami przypraw zawartych w barszczu.
Inną propozycją na początek posiłku mógłby być kieliszek wina musującego. Nie będzie może idealnym partnerem do barszczu, ale na pewno podkreśli świąteczny charakter spotkania przy stole. Wino musujące z pewnością możemy pić do drugiego dania ? jako dodatek do placków gryczanych z wędzonym łososiem. Skłaniałbym się tutaj do win wytrawnych typu brut, wytwarzanych metodą szampańską jak hiszpańska cava, francuski cremant lub inne równie ciekawe wino musujące z Nowego Świata. Wyższa zawartość cukru mogłaby zaburzyć balans w połączeniu z tłustym i aromatycznym wędzonym łososiem. Świeże, mineralne Chablis z wysokim poziomem kwasowości także mogłoby mile zaskoczyć.
Do sałatki greckiej polecam białą retsinę, ale uwaga, nie wszyscy lubią jej charakterystyczną żywiczną nutę. Lepiej mieć w zanadrzu bardziej neutralne wino ? delikatne, orzeźwiające, lekko mineralne włoskie pinot grigio wydaje się odpowiednią alternatywą.
Do deseru poleciłbym słodkie wino, najlepiej "późnego zbioru", z przyjemnymi kwiatowo-owocowymi aromatami na bazie muscata. Natomiast wszystkim, którzy lubią zakończyć posiłek mocniejszym akcentem, zaproponowałbym wino likierowe typu Madera bądź francuskie Vin Doux Naturel.

 

Kacper Woźniak - sommelier, na co dzień pracuje przy projekcie klubu 6win. Wiedzę o winie zdobywał w szkole Wine & Spirit Education Trust kończąc kurs Level 4 Diploma.

Więcej o:
Komentarze (12)
Niedziela bez mięsa
Zaloguj się
  • smurrfff

    Oceniono 21 razy 5

    A od kiedy to ryba nie jest mięsem? Czy wy normalni jesteście? Ręce opadają...

  • selica

    Oceniono 17 razy 3

    Bez mięsa ale za to z łososiem... To jakieś specjalne menu dla katolików na piątek?

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 2 razy 0

    Abstrahując nawet od wymiaru moralnego, codzienne mięcho na obiad nie ma nic wspólnego z tradycją. Tradycyjnie ludzi po prostu nie było na to stać. I ciągłe jedzenie mięcha naprawdę nie jest zdrowe, jeden dzień w tygodniu bez mięcha to po prostu śmiechu wart listek figowy "zdrowego żywienia".

  • Gość: mloda 00

    Oceniono 10 razy -4

    niedziela bez mięsa to nie niedziela! :)

  • karolina88888

    Oceniono 7 razy -5

    O tak natka! Próbuję proponować natkę zamiast sałaty, dlaczego?
    www.udietetykow.pl/czym-latwo-wzbogacic-diete/

  • Gość: sz

    Oceniono 10 razy -6

    masakrycznie mdłe zestawienie smakowe - łosoś z mąką gryczaną ; mam nadzieję, że to białe coś na czubku to nie jest bita śmietana

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX